W tej lekcji przyjrzymy się narządom zmysłów, które umożliwiają nam odbieranie bodźców płynących z otoczenia. To dzięki zmysłom jesteśmy w stanie widzieć, słyszeć, czuć i smakować.
Czy wiedziałeś, że mózg pozbawiony informacji z narządów zmysłów może „wariować”? W latach 50-tych kanadyjski psycholog Donald Hebb prowadził badania nad skutkami deprywacji sensorycznej. Jest to proces, w wyniku którego zmniejsza się lub całkowicie usuwa bodźce odbierane przez jeden lub więcej zmysłów. W praktyce wygląda to tak, że umieszcza się ochotnika w całkowicie ciemnym i dźwiękoszczelnym pomieszczeniu o stałej temperaturze pomieszczenia, ani nie za zimno ani za ciepło. Istnieje też wersja, w której badana osoba w całkowitych ciemnościach pływa w basenie wypełnionym roztworem wody i soli, tak aby pacjent bez obaw unosił się na plecach. Przez kilka minut, godzin jest to bardzo przyjemne uczucie, niezwykle relaksujące, ale po spędzeniu w takich warunkach doby, dwóch dni, tygodnia? Wtedy zaczynają się niesłychane rzeczy. Część uczestników badania zgłaszała halucynacje, część odczuwała zapachy lub słyszała dźwięki, których tam nie było. Jeden ochotnik miał wrażenie, że został uderzony w ramię, inny poczuł porażenie prądem, a jeszcze inni odczuwali skrajny niepokój wywołany całkowitą izolacją.
Człowiek pozbawiony bodźców byłby niczym pusta skorupa. Powszechnym objawem jest dezorientacja. Nasz mózg ma problem z określeniem czasu, przestrzeni, własnego ciała. Mózg pozbawiony wrażeń zaczyna mieć trudności w przetwarzaniu informacji, mogą wystąpić problemy z logicznym myśleniem, czy zaburzenia mowy. W najgorszym wypadku długotrwała deprywacja sensoryczna może powodować trwałe uszkodzenia psychiczne, depresję czy prowadzić do myśli samobójczych. Z tego względu techniki deprywacji sensorycznej były wykorzystywane jako tortury do przesłuchiwania więźniów. W stanach całkowitej izolacji łatwiej było również „zrobić pranie mózgu”, dlatego eksperymenty Hebba porzucono i nikt więcej nie powtórzył ich na taką skale.
A jakie są korzyści z ograniczenia bodźców zmysłowych? Udowodniono, że krótkotrwałe sesje deprywacji sensorycznej redukują stres, sprzyjają wyciszeniu umysłu i obniżeniu poziomu kortyzolu. Odnotowano również poprawę koncentracji, ponieważ mózg w końcu może odpocząć od analizowania płynących zewsząd bodźców. Niektóre osoby mogą doświadczyć głębszych przemyśleń lub wpaść na nowy pomysł. Krótkotrwała izolacja sprzyja więc kreatywności. To co? Może warto spróbować przed maturą?
Subskrybuj nasz kurs online, aby uzyskać dostęp do pełnej treści lekcji.
Jeśli jeszcze nie potrzebujesz subskrypcji, sprawdź koniecznie nasze przykładowe lekcje dostępne zupełnie za darmo!